Pizdy parkingowe

Zima zawitała. W sumie to jebnęła kawałkiem śniegu i chuja więcej. Ale to wystarczyło, żeby ze snu pobudziły się parkingowe pizdy. Gatunek to niecny a mnoży się jak króliki. Cechą charakterystyczną jest specyficzny sposób parkowania. Skoro jest zima, śnieg leży (chuj tam że ledwo centymetr a i to nawet nie) znaczy się – warunki są utrudnione. Można więc parkować jak pizda ze sraczką – gdzie stanie tam nasra. I stoją jak te chuje w kinie na filmie porno, jeden w poprzek, drugi wprost przeciwnie, odstępy na tyle duże, że kurwica bierze a jednocześnie na tyle małe, że już nic się nie zmieści pomiędzy. Zrozumiałbym kobietę, blondynkę – ta czy zima czy lato parkuje jak pizda bo i pizdą obdarzona. W zimie jednak wylęgają się pizdy męskie. Zajebać to za mało…

2 comments on “Pizdy parkingowe

  1. Gdzieś, kurwa widziałem takie zajebiste nalepki na szyby, co kurwa potem się zdrapuje godzinę.. Chyba karny kutas czy cuś się to zwało Chętnię kupię trochę i pozaklejam takim pizdom parkingowym szyby. Wesołych Świąt, kurwa mać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *