Miler szyje… chyba pierdoli?

Ktoś podrzucił mi link do bloga, gdzie jakiś „wygajerowany gość” próbuje wciskać ludziom kity jakich mało. Rozumiem, żyje z tego. Ale kurwa bez jajec!

Otóż tematem jaki postanowił poruszyć są wypchane portfele. Swój tekst okrasił następującym zdjęciem:

Co my tu widzimy? Otóż jakiś osobnik próbuje porównać dwa portfele, jeden wypchany do granic możliwości a drugi prawie pusty. Myśl przewodnia artykułu jest mniej więcej taka: pusty portfel jest płaski. No jakby do tematu kurwa nie podchodzić – Amerykę odkrył!!! Powycinał z portfela co się da, zatrzaski (zapomniał dodać, że wraz z zatrzaskiem wyjebał też „kieszonkę na klepaki”), podszewkę, która m. in. pozwala na łagodne wsuwanie do przegródek wszelkich szpejów. Na sam koniec wpierdolił do tego cienkiego portfela dwie karty na krzyż i pierdolnął zdjęcie porównujące tego plaskacza z „grubasem” pełnym kart i zapewne jeszcze innych rzeczy. Na koniec jebnął na ten portfel cenę dwie stówy. Czy ten gostek debili szuka?

Ciekaw jestem jak by wyglądał standardowy portfel, gdyby do niego powtykać to samo co ma w tym cienkim? Z pewnością będzie grubszy od tego tandetnego kastrata. Ale nadal będzie tańszy (całkiem przyzwoity portfel skórzany można kupić już za 50 zł) a cel, czyli „koniec z wypchanymi kieszeniami”, również osiągnie.

Idź dalej człowieku, wyjeb cały portfel i wsadź sobie kartę kredytową w kieszeń – tej grubości kurwa niczym już nie pobijesz! I sprzedaj ten pomysł za 5 stówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *