„Zielone Wzgórze” nad Wisłą, czyli jak zalać biznes suchą nogą. Afera po dolnośląsku.
Czy to powódź, czy może jednak „powodzianka”? Gdy we wrześniu 2024 roku Dolny Śląsk tonął, a strażacy liczyli ofiary i interwencje, w Dziwiszowie pod Jelenią Górą działy się rzeczy, które przeszłyby do annałów magii gospodarczej, gdyby nie to, że są po prostu skandaliczne. Woda opadła, ale z kranów pomocy publicznej nadal leje się złoto, szczególnie […]