Wylazło szydło z wora. Oto jewro-generał Juncker stwierdził, że „premierzy państw członkowskich za bardzo słuchają się głosu wyborców”. No i wszystko jasne, wiadomo już jaki kształt ma mieć ta kurewska unia. Nie udało się Niemcom w latch 1939-45 siłą to próbują teraz osiągnąć „pokojowo”. Najpierw pod przykrywką „demokracji”. Teraz już całkowicie przestają się cackać i wyjeżdżają z faszystkowskimi pomysłami. Oto na co zgodziliście się, kochani obywatele, w 2004. Nasi dziadowie walczyli, żebyśmy mogli żyć w wolnym kraju, a wy, wypinając natłuszczone odbyty, zaprosiliście naszych wrogów na darmowe jebanie! Co, kurwa, myśleliście, że przyjdą was pogłaskać po wypiętych dupskach? Że połaskoczą was po zwieraczach? Ni chuja, teraz to tylko chuj wam w dupę!
Tak, wiem, że Juncker nie jest z Niemiec. Ale jak myślicie, kto po wyjściu Wielkiej Brytanii będzie miał decydujący głos? Teraz Brytole jeszcze stwarzali pozory opozycji dla wielu pojebanych pomysłów. Bez nich gerrmańscy oprawcy będą robili co chcą. Żabojady im tylko przyklasną.
Może jak poczujecie w kiszce stolcowej germańskiego chuja – otworzą się wam wreszcie oczy! Chuj mnie obchodzi czy z bulu czy w przypływie rozsądku.