Kurwa, ja pierdolę. Onet, jak każdy szanujący się szmatławy portal, szuka dziury w całym. Każe swoim super-ętelygętnym czytelnikom badać zdjęcie piksel po pikselu w poszukiwaniu… właśnie. Co tak właściwie powinniśmy znaleźć? Czego brakuje tym dupom?
Jedyne co mi przychodzi na myśl to fakt, że pożal się boże pismaczyna z Onetu, oczekiwał, że laski uchwycone na fotkach będą miały fiuty. Normalne, kilkunastocentymetrowe chuje. No bo czego kurwa im tam ma brakować?