„Obawia się o swoje życie i zdrowie”. No co za biedaczyna. A nie obawiał się o życie i zdrowie 10 letniego chłopca, którego zgwałcił? Niech nie pierdoli zwyrodniały skurwiel, bo doskonale wiedział, że robi coś niezgodnego i z prawem i z normami moralnymi. A za to oprócz kar wynikających z kodeksu karnego grożą jeszcze kary „zwyczajowe”. Oby jak najszybciej ktoś jemu dobrał się do kiszki stolcowej i zrobił mu z niej jesień średniowiecza!!! Najlepiej rozgrzanym do czerwoności drutem zbrojeniowym o średnicy 20 mm. Takich chujów powinni wieszać publicznie powoli obniżając podest na którym stoi, żeby się jak najdłużej skurwiel męczył.
