500+ – chodliwy temat
Dawno nic nie było. Tematów w chuj, jakbym o wszystkim chciał pisać, wyjebaliby mnie z roboty za tak zwane „jebanie obowiązków”. Ale ponieważ od czasu do czasu coś w moim wnętrzu (pewnie czyjś chuj w mojej dupie) każe mi jednak siąść przed monitorem i najebać kilka literek – no to jedziemy. Nie, nie będę czepiał […]