Na początku – wymagane prawem ostrzeżenie. Jeden chuj wie, czy ta strona przesyła komukolwiek pliki cookies (ciastka). Pierdoli mnie to i ni chuja nie mam ochoty tego sprawdzać. Ostrzegam jednak, że taka możliwość istnieje i jeśli komuś się to nie podoba – to niech spierdala stąd. „Niespierdalanie” jest jednoznaczne z akceptacją tego faktu i regulaminu. A regulamin brzmi następująco:
1. Jeśli czytam co autor ma do powiedzenia to znaczy, że toleruję autora i wszystko co się pojawia na tej stronie
2. Jeśli nie toleruję i nie podoba mi się co autor tu wypisuje – wypierdalam stąd w podskokach z przytupem i pogwizdując na zakrętach i więcej tu nie wracam
3. Wszelkie dane osobowe jakie podaję gdziekolwiek na tej stronie – a czynię to dobrowolnie – być może będą gdzieś przechowywane, ale chuj jeden wie gdzie. Autor zapewnia, że jebie go jakie dane i w jakim celu podajecie i nie ma ochoty wykorzystywać tych danych do czegokolwiek
A teraz do rzeczy…
Nie wiem jaki chuj kazał komuś tak popierdolone prawo wymyślić, ale jestem przekonany, że siedział nad tym dłuższą chwilę. Powód zapewne był prozaicznie prosty (choć za chuja nie potrafię powiedzieć co „prozaicznie” znaczy) – zapewne jakiemuś pOsłowi nie stawał a jeśli to była pOślica, to była nieruchana chyba od wielu lat. Siedziała ta osoba długo i myślała, jakby tu spierdolić ludziom przyjemność grzebania po internecie. I wymyśliła, mamy teraz… na każdej stronie informację o tym, że strona używa ciastek. Choć zapewne 90% internautów pierdoli ciastka (być może nawet w ten sam sposób jaki zademonstrował Jim w filmie American Pie). Większość zjadaczy bitów z kabli jebie to czy dana strona wysyła ciastka. Jebie ich czy te ciastka są bezglutenowe czy wchuj-glutenowe. Jebie ich również, czy w tych ciastkach są rodzynki wydłubane z rowu sułtana czy niedomytego pośledniego sługi.
Natomiast z całą pewnością mniej jebiącym nas powinien być fakt, że banda baranów, których niestety wciąż utrzymujemy, powieliła w polskim (i tak już pokurwionym do granic możliwości) prawie oczywisty debilizm ustalony na szczeblu Związku Socjalistycznych Republik Europejskich.
Też mnie już chuj strzela jak widzę te jebane ostrzeżenia o ciastkach kurwa za jakie grzechy mam to oglądać i się wkurwiać za każdym razem zamykając wiele razy dziennie to jebane okienko co mi prawie pół przeglądarki zasłania niech ktoś się jebnie w łeb czymś ciężkim co to wymyślił !!!
Mnie też to już do szału doprowadza. W zasadzie nie będę się rozpisywał, bo autor bloga już wylał za mnie moje żale. Nic dodać, nic ująć. Wymyśliła to banda niedorobionych debili – BANDA DEBILI!
Warto przetestować wtyczkę do usuwania tego denerwującego syfu: http://lubieciasteczka.net
Dzięki za link na usuwaczkę tego spamu
Nie jestem fanem przekleństw i staram się ich unikać, ale wpis bardzo mi się spodobał, bo wyraził dobitnie to, co myślę o ustawie i o debilach rządzących.