Dziś krótko, ale powoli zbiera mi się na niezłe rzyganie i nie chcę sobie zapaprać klawiatury. Włączam telewizornię – albo mówią o nieżywych dzieciach albo o żywych pedałach. O nieboszczykach lepiej nie rozmawiać więc podejmę temat homosiów. Najpierw jednak oficjalna deklaracja – jestem lesbijką. Wokół tyle pięknych mężczyzn a ja wciąż oglądam się za dupami. A teraz przejdźmy do sedna. Dlaczego mnie można nazywać homofobem ale zabrania mi się mówić o pedałach?
Dzwoni Palikot do Biedronia i pyta:
– Gdzie jesteś?
– Dziś jestem na Grodzkiej a jutro będę w Kaliszu.
Zajebisty kurwa blog!
A gdzie tam… chujowy na maxa. 🙂