Wczoraj Kamil Stoch zaliczył glebę na treningu. Cikaw jestem ile zajmie naszemu nieRządowi zwołanie komisji śledczej. Ja jestem przekonany, że to był zamach. Świadkowie z miejsca zdarzenia donoszą:
– w czasie lądowania słychać było strzały
– jak się wybijał z progu, nagle pojawiła się mgła
– jaki debil posadził na środku rozbiegu brzozę?
– komentatorzy mówili, ze ma jeszcze 300m do ziemi
słuchej no mistrzu. lubię te twoje wypociny ale tutaj kurwa przeginasz.
ewidentnie i doskonale przygotowany zamach przez ryszawego skurwysyna, moskiewskiego sprzedawczyka obśmiewasz tego typu tekstami? naprawde wierzysz w ten przypadek katastrofy lotniczej? za moment kurwa powiesz ze wtc polożyła alkaida a nie w kurwe jebane żydki z usa.
A czy ja piszę, że wierzę albo czy nie wierzę? Temat naszedł mnie w momencie, kiedy zewsząd jesteśmy atakowani wiadomościami, z jednej strony brzoza, wybuchy, strzały z broni palnej, a z drugiej pukanie po głowach, wyzywanie od wariatów itp. Generalnie kurwa boję się lodówkę otworzyć, bo jeszcze wyskoczy jakiś pierdolony komsomolec z karabinem i dźgnie mnie bagnetem w kał-kało.