Po chuj potrzebni?

Nikt się nie spodziewał a tu nagle – jebut – Bródka zdobył złoto olimpijskie. Swoją drogą – mina holendra – bezcenna. Zarówno po wyścigu jak i w czasie rozdania medali z jego oczu wyczytać można było: „co za chuj, zajebał mi złoto, ja go kurwa zajebię!”. Pewnie wróci do siebie i go wszyscy koledzy przecwelują. O ile dawno już tego nie zrobili. Ale nie o tej niderlandzkiej piździe miało być.

Z przypadku Bródki nasuwa się jeden wniosek. Po jaki chuj utrzymujemy PKOL? Za co te opasłe jebane chuje biorą moje pieniądze? Nawet nie potrafią zorganizować sponsorów dla sportowców z dyscyplin „niszowych”. Jakby tą całą kasę, którą do tej pory ta banda nierobów zajebała, oddać sportowcom, jestem przekonany, że medali na olimpiadach mielibyśmy znacznie więcej. No kurwa jak taki gość jak Bródka potrafi za własną kasę trenować, i to w Niemczech, bo w tym jebanym kRaju nie ma JEDNEGO porządnego lodowiska!!! to ile więcej zdziałałby, gdyby był porządnie dofinansowany? Nie tylko on, wiele innych dyscyplin też czeka na pieniądze i infrastrukturę. Ale my, zamiast budować obiekty i pozwalać sportowcom trenować – dolewamy do koryta skurwielom, którzy nic nie robią.

A dla Bródki – Wielki Szacun!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.