Nas, bohaterów, prądem?

Zbieg okoliczności czy zaplanowany z góry ruch? Dwa różne artykuły w dwóch różnych wydaniach Gazety. Osobno nie znaczą nic. Razem mówią bardzo wiele.

Najpierw zostaliśmy poczęstowani informacją o zakamuflowanych podwyżkach. Zmiana sposobu rozliczania zużycia energii elektrycznej to dobry sposób. Aktualnych taryf, ich mnogości i sposobu naliczania nikt przy zdrowych zmysłach i tak nie kuma. Jak do tego dojdzie wróżenie z fusów czyli prognozowanie zużycia, klienci się posrają ze szczęścia, bo szanse pojęcia co się dzieje na ich rachunkach spadną poniżej zera (grupa Lady Pank kiedyś śpiewała „Mniej niż zero” – prorocy, kurwa, czy jak?).

Zaraz po tym dowiedzieliśmy się, na co te podwyżki pójdą. Kilak lat temu, w czasie kiedy firmy energetyczne były prywatyzowane, związki zawodowe „wywalczyły” (walka najczęściej polegała na straszeniu nowych właścicieli strajkami, o dialogu mowy być nie mogło) umowy, gwarantujące pracownikom zatrudnienie. Nie ważne czy będzie dla nich praca czy nie, mają być na liście płac i mają dostawać wynagrodzenie. Okres ochronny miał trwać 10 lat. W chwili obecnej okres ten jeszcze nie upłynął. Mamy więc, w dobie gospodarki rynkowej, przedsiębiorstwa, które tkwią głęboko w zatęchłym socjalizmie (tak jak ludzie ze związków). Przedsiębiorstwa te, zamiast konkurować, ku chwale swoich klientów, zastanawiają się jak wyciągnąć dodatkową kasę od nich, aby zrealizować tą, szkodliwą, umowę. Nikt związkowcom po ryju dać nie może, bo chroniąc dupy kilku nierobów (w tym swoje zwłaszcza) ujebali setki tysięcy polaków po same uszy w gównie. Przecież to nie prezesi tych firm będą za to płacić (choć na przelewach widnieją ich podpisy). To nie związkowcy wyłożą na to kasę. Teraz to my musimy za piękne, socjalistyczne pomysły związkowców płacić.

Na koniec odrobinę twórczości własnej. Pokusiłem się o konsolidację tych dwóch artykułów w zwięzłej formie. Proszę o łagodny wymiar kary.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.