Głupota Amerykanów sięga górnych granic atmosfery. Przerażeniem napawają wiadomości dochodzące z Nowego Świata. Tym razem oberwało się firmie Lime Group, producentowi popularnego niegdyś klienta sieci P2P.
Pewna pani sędzina, z całą pewnością walona codziennie przez producentów audio i video we wszystkie dziury, w ramach podzięki postanowiła wydalić z siebie zadowalający ich wyrok. Uznała serwis ten winnym naruszenia praw autorskich. „Sąd Okręgowy dla Wschodniego Dystryktu Nowego Jorku orzekł, że firma Lime Group (twórca znanego klienta sieci P2P) opracowała LimeWire tak, by użytkownicy mogli bez problemu i z premedytacja pobierać pliki chronione prawem autorskim”. Czyli krótko, każdy produkt, który pozwala na łamanie prawa, jest nielegalny i jego producent jest winnym łamania prawa. Teraz każda firma, która tworzy oprogramowanie mające cokolwiek wspólnego z siecią, nie może czuć się bezpieczna. Zawsze znajdzie się jakiś idiota, który postanowi wykorzystać ten program do niecnych celów. Do pierdla pójdą więc: producenci terminali, przeglądarek internetowych, klientów FTP. Gmail, Yahoo mail i inne serwisy oferujące darmowe konta pocztowe należy zamknąć jak najszybciej a ich użytkowników od razu posadzić, albo zastrzelić. Idźmy dalej. Skoro bogu ducha winny programista zostanie skazany, dlaczego nie dobrać się do dupy producentów wszelkiej maści narzędzi, które mogą posłużyć (i jak historia pokazuje służyły) do celów niezgodnych z prawem. Zamknijmy producentów młotków, siekier, noży kuchennych i taboretów. Skoro aparatem fotograficznym można wykonać zdjęcia niezgodnie z prawem (np. zdjęcia obiektów strategicznych) może wysadźmy w powietrze fabryki produkujące te groźne urządzenia? Rozwalmy też wszystkich producentów telefonów komórkowych. Oprócz tego, że posiadają one możliwość robienia zdjęć, mogą też posłużyć do robienia komuś głupich dowcipów czy przekazywania gróźb karalnych.
Na pierwszym jednak miejscu należałoby zabić wszystkich producentów broni. Zajebać skurwysynów, bo takiej ilości ofiar śmiertelnych jak zbrojeniówka, nikt chyba nie pobije.
Zastanawiając się bardziej nad tym tematem dojdziemy do wniosku, że należałoby zakazać produkcji wszystkiego. Przede wszystkim zakazałbym jednak produkcji masy głupców, którzy zasiadają potem na fotelach sędziowskich i wydają tak idiotyczne wyroki.