Opłata reprograficzna – zwykłe złodziejstwo

Śmieszą mnie wszelkie próby obrony pojęcia „opłata reprograficzna”. To jest najzwyklejszy rozbój w biały dzień (jak zresztą wiele innych podatków, jakie nałożyły na nas rządy, i wiele, które są jeszcze w planach i niebawem je ujrzymy) – ale do tego jesteśmy najwidoczniej przyzwyczajeni, skoro od 30 lat wybieramy do koryta tych samych socjalistów, którzy potrafią […]