Mam nadzieję, że pochowają go, z godnością, na Wawelu. Obok brata. O procesie beatyfikacyjnym nie wspomnę.
No i oczywiście – krzyż. Gdzie jest krzyż?
One thought on “Zdechł kot”
Tak kocham zwierzęta i myślę ze one nie dzielą sie miedzy sobą na ważne i ważniejsze tylko nas silne i słabe. Tu jawi sie inny problem wykreowany przez media jak Pan Hrabio to kiedyś ujął (kolejna zapchaj dziura). Kot jak kot każdy widzi pewnie i tak go oddali do spalarni jak każdego mruczka z ulicy czy piwnicy.
Tak kocham zwierzęta i myślę ze one nie dzielą sie miedzy sobą na ważne i ważniejsze tylko nas silne i słabe. Tu jawi sie inny problem wykreowany przez media jak Pan Hrabio to kiedyś ujął (kolejna zapchaj dziura). Kot jak kot każdy widzi pewnie i tak go oddali do spalarni jak każdego mruczka z ulicy czy piwnicy.