Umiejętności
Nie, żebym chciał cokolwiek porównywać. Tak mnie tylko natchnęło, żeby Wam pokazać.
Tak to się robi w Stanach:
A tak to wygląda w Polsce:
„Nieznaczna różnica”… ale rzuca się w oczy.
Nie, żebym chciał cokolwiek porównywać. Tak mnie tylko natchnęło, żeby Wam pokazać.
Tak to się robi w Stanach:
A tak to wygląda w Polsce:
„Nieznaczna różnica”… ale rzuca się w oczy.
Miły tekścik kumpel mi podesłał.
Cel wydaje się szczytny. Dojebać chujom, którym się w życiu powiodło. Dopierdolić skurwysynom, którzy mają więcej ode mnie. Spuścić wpierdol gnojom, którzy są zaradniejsi ode mnie. Dlaczego ja, nieuk i nierób mam mieć gorzej niż inni, którzy zapierdalają na swoje utrzymanie i dobrze im się dzieje. W końcu wszyscy jesteśmy równi, wszyscy powinniśmy mieć tyle samo, wszystkim nam się należy to samo. Nie ważne czy pracuję od rana do nocy czy opierdalam się chlejąc dyktę pod śmietnikiem. Czy ten obrazem przypadkiem nie przypomina wam czegoś? Mieliśmy już taki czas, kiedy „równość wszystkich: chłopa, robotnika i ętylygęta” była szczytnym hasłem. Czyżby tej popierdolony naród zawrócił na własnym gównie i na własną prośbę z powrotem wpada w szambo?
Chuj z tym. Zastanówmy się do czego doprowadzi wprowadzenie zwiększenie obciążeń podatkowych dla najbogatszych. Gdybym ja miał kupę kasy a ktoś chciałby mi ją po prostu zapierdolić, ukryłbym ją głęboko i w bezpiecznym miejscu. I to samo się stanie, jeśli nasi przedstawiciele u koryta zechcą posłuchać głosu motłochu. Ludzi z kapitałem zawsze będzie stać na zgodne z prawem srać na przepisy podatkowe i uniknięcie myta. Wpierdol powinni więc dostać debile, którzy wymyślili przepisy, dające możliwości obejścia. Wyjebać trzeba chujom, dzięki którym nikt w tym kraju nie potrafi jednoznacznie powiedzieć czy z danego paragrafu wynika jedno czy drugie. A jeśli nawet dojdzie do tego, że prawo zostanie wyprostowane a wysokie podatki dla bogatych pozostaną, to będzie wielka emigracja kapitału z Polski do innych krajów. Zostanie na miejscu tylko banda nieudaczników, nierobów i biedaków, którym pozostanie tylko gruz wpierdalać.
Głośno ostatnio o złotych bursztynach. A może o bursztynowym złocie? Jeden chuj. Wielu ludzi nabitych w butelkę, przykro, ale chyba czytali umowy jakie podpisywali. Miliony klientów innych tego typu organizacji nie ma nawet możliwości zaglądnięcia w umowy bo te nie istnieją a ich warunki zmieniają się tak często jak pielucha niemowlaka. Zapraszam do przeanalizowania prostego porównania.
Piecze dupa? I to jeszcze jak. Ale przynajmniej w imię prawa.
Aż mi się napletek zmarszczył ze zgrozy. Trzeba na gwałt wprowadzić naukę hebrajskiego do szkół. Inaczej niebawem nie uda się nam porozumieć z 10% obywateli Polski.
Mało im, że zagrabili ziemię arabom, teraz pchają swoje koszerne łapska dalej. Co potem? Wpierdolą się z pejsami Gebelsom w ramach rekompensaty za wytłuczenie ich w obozach w czasie wojny?
Przeglądając historię rozmów na skajpaju znalazłem bardzo ciekawe opracowanie. Oto dowód na to, że język polski żyje i rozwija się. Nie ważne czy w dobrym czy złym kierunku.
KURWA
* o kurwa! – coś niebywałego, niesamowitego.
* kurwa ja pierdole – w odniesieniu do sprawy przez nas rozpatrywanej np:
– kurwa ja pierdole, ale laska! – emocje pozytywne .
– kurwa ja pierdole wylałem piwo! – emocje negatywne.
* kurewsko – gł. w znaczeniu „bardzo”, stosowane zamiennie z „kurewnie”
– kurewsko piździ – bardzo zimno na dworze.
– kurewnie fajny szpil – bardzo fajna gra.
* wykurwiście – bardzo fajnie.
* kurwiszon – osoba obdarzona ogólną empatią otoczenia.
* kurwica – stan najwyższego emocjonalnego zdenerwowania człowieka.
* do kurwy nędzy! – skrajne zdenerwowanie lub bliżej nieokreślone miejsce (np. wypierdalaj do kurwy nędzy! ).
* skurwysyn –
– w odniesieniu do osoby wyrażając swe negatywne nastawienie do niej (ty skurwysynu, skurwielu).
– w odniesieniu do stanów wraz z przysłówkiem „jak” oznacza „bardzo” (np: piździ jak skurwysyn – jest bardzo zimno).
* podkurwić – ukraść coś.
* zakurwić – patrz: podkurwić.
* zkurwić (się) – poddać się w stan upojenia alkoholowego.
* wykurwić – coś (wybić okno)
* nakurwić – się (poddać się w stan upojenia alkoholowego) lub komuś (pobić kogoś)
CHUJ
* chujowo – zaistniała sytuacja nie napawa optymizmem.
* chuj wie – nikt nie zna odpowiedźi
* jak chuj – zazwyczaj używany w znaczeniu „bardzo” (możliwe użycia ironiczne).
* chujaj się – odejdź człowieku.
* nima chuja we wsi – rzecz praktycznie niemożliwa do wykonania.
* jak po chuju – coś poszło łatwo.
* ni chuj – nigdy, nie da rady.
* śmierdzi chujem – zwrot do nie lubianej osoby lub negatywne emocje w odniesieniu do danej sytuacji.
* jak chuj strzelił – dokładnie.
* chujnia – stosowane gdy nie osiągniemy zamierzonego celu.
* chuj ci w oko – nie lubię cię, nie masz racji.
PIERDOLIĆ
* pierdol się – najpowszechniej stosowany jako „nie masz racji”.
* pierdole cię – gardze tobą.
* wypierdalaj – oddal się w bliżej nie określonym kierunku.
* spierdalaj – odejdź w szybkim tempie.
* pierdolisz! – gadasz głupoty.
* pierdolić to – nie przywiązywać do tego większej wagi.
* pierdolny – bardzo duży.
* o ja pierdole! – w odniesieniu do sytuacji godnej uwagi.
* pierdolnie – bardzo.
* podpierdolić – ukraść coś.
* zapierdolić – ukraść coś lub pobić kogoś.
* zpierdolić – zepsuć, zniszczyć.
* wypierdolić – coś lub skądś (okno, z domu).
* napierdolić – się (poddać się w stan upojenia alkoholowego) lub komuś (pobić kogoś).
JEBAĆ
* jebaj się – odejdź, odczep się.
* jebany – stosowany do osób których nie lubimy lub jako określenie człowieka, który dokonał niezwykłej rzeczy.
* wyjebaj się – patrz: jebaj się.
* podjebać – ukraść.
* zajebać – patrz: podjebać.
* zjebać – zepsuć, zniszczyć.
* wyjebać – coś (wybić okno).
* najebać – się (poddać się w stan upojenia alkoholowego) lub komuś (pobić kogoś).
INNE
* w pizde jeża! – coś niesamowitego.
* rozdupi mi ryj – nie może być!
* niema bata – ni chuja.
* nie wąsko – nieźle.
* twój stary! – twój tata 😉
* ciulaj się – nie masz racji.
* ciulej mi gałę! – również: nie masz racji lub: dokonaj aktu oralnego na mym narządzie płciowym.
* ciulów sto! – nie dowierzanie, rzecz niesłychana.
* pałuj się – nie masz racji.
* Spierdalaj – oddal się na znaczną odległość starając się iść raźnym krokiem
* ni w chuja ni w cipke – coś nierealnego.
* pędź bizony – odejdź w pokoju.
* pompej liścia – nie interesują mnie twoje poglądy.
* Rozchujniacz – osoba o niebywałych zdolnościach.
* Chyba cię kurwa Chrystus opuścił – masz jakieś problemy?
* Nie wyjdzie ci to choć byś się zesrał na kwadratowo – nie uda ci się.
* Dynia mnie napierdala – boli mnie głowa (znane również jako: baniak mnie napierdala)
* Rozkurwi mi czerep – nie wierze!
* Ciągnij bigos do betlejem – nie wiemy co autor miał na myśli 😉
PRZYKŁADY NEOLOGIZMÓW ARTYSTYCZNYCH:
* chujowo pizga, jebie deszczem i ogólnie śmierdzi chujem tam – na zewnątrz pada, jest zimno i pogoda nie nastraja pozytywnie.
* wypierdalaj ty skurwielu jebany bo jak ci przypierdole to kurwa wyjebiesz w drzewo że ci chuj odpadnie! – lepiej odejdź.
* zapierdalaj po hajs, potem spierdalaj do monopola, kup browarów od zajebania i przypierdol sie nazat to sie skurwimy jak chuj – idz po fundusze, zakup złocisty napój i przynieś go do nas to się nim uraczymy.
* ja pierdole, czego kurwa do chuja wafla ty jebany skurwielu? – co chcesz?
* ja pierdole kurwa! ten jebany, zpierdolony chuj mi sie kurwa zjebał do chuja! – zepsuł mi się (komputer).
* kurwa, jak żem wyjebał to myślałem że mi rozjebie czerep, pizgało jak po chuju – było bardzo zimno gdy wyszedłem.
* Ty jebany pierdolcu pojebało cie kurwa czy jak? – masz jakieś problemy drogi kolego?
* Spierdalaj konusie zajebany bo jak ci przykurwie to sie zjebiesz z pierwszym śniegiem chuju – odejdź bo użyję siły fizycznej.
* Kto z was ciule zkurwiałe widział moja jebana w dupe hajsmonetka do chuja jego pierdolona mać? – czy któryś z was szanowni koledzy widział mój portfel?
Nigdy nie miałem dobrego zdania o polskich wydaniach zagranicznych tytułów. Zwłaszcza w dziedzinie technologii informatycznych. Zdanie swoje podtrzymuję nadal i z każdym dniem coraz mocniej je utwierdzam. Nie po raz pierwszy (i nie ostatni – jestem przekonany) poznajemy „fachowców ich mać” zatrudnianych przez media panoszące się w internecie. Tym razem jednego ze swych wybitnych pismaków zaprezentował nam Chip.pl.
Kiedyś na ludzi tak piszących mówiło się nieuk, teraz zasłaniają się „żółtymi papierami”. Kiedyś nauczyciel postawiłby pałę za kilka takich baboli na dyktandzie, rodzic przetrzepałby dupę i wiedza jakoś „magicznie” do łba by weszła. Teraz głaszcze się lenia po głowie a tych, co palcem go wytykają wyzywa się od zwyrodnialców i po sądach się ich targa. Brakuje jeszcze, żeby to tych normalnych na szafot wysyłano.
A natura tak pięknie sobie kiedyś radziła z jednostkami nieprzystosowanymi… :-(. Potem przyszła banda lewaków i wszystko spierdoliła. Grubasów nazwano osobami z niezdrową wagą, murzyn to osoba o zwiększonej pigmentacji skóry itp. Coś czuję, że niebawem wierszyk Tuwima zostanie wciągnięty na rejestr ksiąg zakazanych. Tego typu określenia można mnożyć w nieskończoność bo i głupota wymyślających je pojebów granicy nie ma. Niestety wszystko wskazuje na to, że pomimo znacznej większości, to my – ci normalni – jesteśmy spychani na margines. Dajemy się ogłupić mediom oraz wszelkiej maści idiotom, których media podrzucają nam jako autorytety. Nasze własne zdanie zanika, tłumione wszechobecną „tolerancją”, której definicja również została przystosowana na potrzeby lewackiej indoktrynacji.
Microsoft, po udanej poprzedniej akcji jebania programistów swojej mobilnej platformy (która nie tak dawno okazała się zdechła jak rozjechany przez TIRa pies) znów szuka bandy debili, którzy z uśmiechem na ustach wypną swoje dupska do kolejnego ruchanka. Pamiętacie ostatnią akcję Microsoftu i GeekClubu, kiedy to rozdawali za darmo telefony z Windows Phone 7? „Napisz 5 aplikacji, wrzuć do appstora, dostaniesz telefon„. Regulamin wspominał, że rozdawnictwo będzie trwać „do wyczerpania zapasów” – to oczywiste. Żadna firma nie pozwoli sobie na rozdawanie sprzętu za darmo w nieskończoność i do tego nie można się przyczepić. Pech chce, że te „zapasy” (w stylu wolnym zapewne) skończyły się bardzo szybko. Obawiam się, ze jeszcze przed rozpoczęciem samego rozdawania. Oczywiście, po Internecie krąży legenda, że kumpel ciotki stryjecznej siostry mojego kolegi matki babki od strony stryja brata koleżanki dostał telefon, jednak jeszcze nikomu nie udało się dotrzeć do tego kumpla. Nawet Rutkowski poległ.
Sprawa przycichła, wszyscy pogodzili się z tym, że firma Microsoft po raz kolejny pokazała na czym jej tak na serio zależy. Wychujani programiści zaleczyli bolące odbyty. Microsoft podbił numerek wersji i z tej okazji szykuje kolejną akcję.
Tym razem nagroda bardziej wartościowa – dla tabletu chyba warto znów nadstawić dupy. W końcu już tyle wam te kichy przeflancowali, że kolejny raz nie robi już różnicy, nieprawdaż?
Polacy nie potrzebują Katynia, żeby pozbyć się swoich wojskowych. Wystarczy, że z koryta nadal będą żreć Platfusy z przydupnymi zastępami lewaków a nasi wojacy sami się pozabijają patrząc na poczynania ukorytowionych ryjów.
RiP gen. Petelicki
… i dostaliśmy wpierdol od naszych południowych sąsiadów. Ja myślę jednak pozytywnie. To co prawda nie pierwsze mistrzostwa w których przejebaliśmy (prędzej czy później) ale z całą pewnością pierwsze, w czasie których żaden chuj nie powie „wracamy do domu”.
Dziś portal money.pl zamieścił tekst, który dał mi do myślenia. Byłem tego pewien od dawna, nigdy jednak nie chciało mi się zrobić konkretnej statystyki. Teraz „samo się zrobiło”. Proszę Państwa, niniejszym oznajmiam, że jebią nas w dupę na każdym kroku. Troska o klienta to mrzonka, bo skurwiele myślą tylko o swoich kieszeniach. Bezpośredni dowód na obrazkach poniżej.
Ropa tanieje, jest podobno najtańsza od 17 miesięcy. Przyglądnijmy się więc cenom paliw sprzed tego okresu. 17 miesięcy wstecz to wypada coś w styczniu 2011 roku.
Przyznacie, że pewna, choć nieznaczna, różnica w cenie jest. Kto wziął do kieszeni tę różnicę? Jakieś wnioski? Te są oczywiste. Tylko dupa strasznie piecze, prawda?